Poszukajmy innego rozwiązania niż "janosikowe"

Istotą zrównoważonego rozwoju jest zaspokajanie potrzeb innych w taki sposób, aby nie zmniejszać szans na zaspokajanie potrzeb tych, którzy pomagają. Zdaniem Klubu Poselskiego PSL, którego głosem w tej sprawie jest Poseł Jan Łopata,  idea janosikowego jest piękną ideą solidaryzmu społecznego. Bogate województwa, powiaty czy gminy mają dzielić się z biedniejszymi. W ten sposób niwelowane są dysproporcje rozwojowe pomiędzy bogatymi i biednymi samorządami.  Jednak  w obecnym systemie wiele samorządów w tym  Mazowsze pomagając innym regionom samo znalazło się na krawędzi bankructwa.Tym samym janosikowe zamiast wyrównywać szanse, powoduje wzrost zubożenia samorządów. 

W naszym województwie jaskrawym przykładem obciążeń janosikowych jest gmina Puchaczów w powiecie łęczyńskim. Mimo iż  samorządowi temu daleko jest do bankructwa, to wójt gminy Puchaczów Adam Grzesiuk wskazuje na zbyt wielki ciężar jaki ponosi jego gmina z tego tytułu. Dodaje, że rocznie gmina Puchaczów oddaje prawie 4 mln złotych co stanowi10 procent dochodów. Nic więc dziwnego, że zmiany w tzw. prawie janosikowym społeczność gminy Puchaczów przyjęła z dużym entuzjazmem.

Jak podkreśla Poseł Łopata kryzys gospodarczy negatywnie wpływa nie tylko na budżet państwa, ale również budżet samorządów. Mazowsze wypracowuje 22 proc. PKB, a 80 proc. jego dochodów stanowią wpływy z podatku od przedsiębiorstw (CIT). Trudno przewidzieć w czasach kryzysu, ile wyniosą wpływy pochodzące od firm.

Do tej pory władze Mazowsza mimo kryzysu starały się wywiązywać z obowiązku płacenia subwencji na rzecz pozostałych województw. Aby móc zapłacić czerwcową, lipcową i sierpniową transzę podatku janosikowego, wprowadzono plan oszczędnościowy. W ten sposób udało się wygospodarować 110 mln zł - dodał.  Jak mówił - Mazowsze zaciągnęło dodatkowy kredyt w rachunku bieżącym na 200 mln zł.

 

- Dziś stoimy przed wyborem: albo zapłacimy kolejne raty janosikowego, albo zapłacimy nasze pozostałe zobowiązania, czyli wynagrodzenia, umowy inwestycyjne, umowy na utrzymanie dróg, itd. - poinformował Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego. 

13 września br.  posłowie przegłosowali poprawkę do ustawy budżetowej, która zwiększyła pulę środków na pożyczki dla samorządów. Daje to Mazowszu możliwość wzięcia z budżetu państwa pieniędzy na spłatę ostatnich rat janosikowego. Poziom zadłużenia Mazowsza w takim przypadku wzrośnie do blisko 70 proc. Pożyczka z budżetu państwa to jedyny dopuszczalny prawem przypadek, gdy można przekroczyć próg 60 proc.

Niewątpliwie mamy do czynienia z błędem systemowym. Problemem jest algorytm, który nie przewiduje, że po czasie koniunktury może przyjść kryzys  - podkreśla  poseł PSL Jan Łopata.

Dodatkowe informacje