Chybiona dekomunizacja - Bataliony Chłopskie to nie komuniści - oświadczenie

Poniżej przedstawiamy treść pisma jakie skierował  Zarząd Wojewódzki PSL w Lublinie do wojewody lubelskiego w związku z opublikowaniem przez niego listy 100 pomników, tablic i obelisków do usunięcia w ramach tzw. dekomunizacji. Szkoda tylko, że zarówno wojewoda jak i jego urzędnicy nie zweryfikowali tych miejsc pamięci i do jednego worka wrzucają żołnierzy BCh z utrwalającymi sowiecką władzę w Polsce.

Szanowny Panie Wojewodo,

w nawiązaniu do opublikowanej przez pana listy tablic i pomników przeznaczonych do tzw. „dekomunizacji” pragniemy wyrazić wielkie zdumienie i zaniepokojenie tym, że na powyższej liście znalazły się m.in. obiekty upamiętniające bohaterską walkę Batalionów Chłopskich z niemieckim okupantem na terenie gminy Ostrów Lubelski. Chodzi dokładnie    o tablicę w byłym budynku straży pożarnej w miejscowości Bójki, upamiętniającej zwycięską potyczkę z brygadą SS „Wiking” 6 maja 1944 r. oraz pomnik przy ul. Królewskiej w Ostrowie Lubelskim poświęcony poległym w tejże potyczce żołnierzom Batalionów Chłopskich.

 

            Nie możemy zrozumieć czym podyktowane było wyznaczenie tychże obiektów do usunięcia z przestrzeni publicznej. Czy jest to działanie umyślne mające na celu wymazanie z kart historii zasługi ludowców w walce z okupantem, czy może zwykły brak wiedzy na temat dziejów i roli Batalionów Chłopskich w czasie II Wojny Światowej?

            Przypominamy panu Wojewodzie, że Bataliony Chłopskie były konspiracyjną organizacją zbrojną polskiego ruchu ludowego, powołaną w celu obrony polskiej wsi przed terrorem niemieckim    i eksploatacją gospodarczą. W jej szeregach walczyło około 170 tysięcy ludzi, co czyniło ją po Armii Krajowej, drugą największą formacją zbrojną na terenie ówczesnego Generalnego Gubernatorstwa      i Wielkopolski.  Jej członkowie organizowali wiele akcji bojowych i dywersyjnych. Wspólnie z  Armią Krajową, żołnierze Batalionów Chłopskich wystąpili na Zamojszczyźnie przeciwko terrorowi wysiedleń przeprowadzanych przez niemieckiego okupanta, czego dowodem były m.in bitwy              i potyczki pod Wojdą, Zaborecznem czy Osuchami.

Mając na uwadze powyższe apelujemy, również w imieniu lokalnych społeczności, do pana Wojewody o ponowną analizę listy pomników i tablic do tzw. „dekomunizacji” ze szczególnym uwzględnieniem miejsc pamięci poświęconych działalności Batalionów Chłopskich. Nie takiej chyba „dekomunizacji” oczekujemy. Tym bardziej w 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości,  o którą wielu „dekomunizowanych” w czasie II wojny światowej także walczyło.

Z wyrazami szacunku

Zarząd Wojewódzki

Polskiego Stronnictwa Ludowego w Lublinie

Dodatkowe informacje