ROPS: PREZESIE KACZYŃSKI, NIECH PAN NIE NISZCZY POLSKICH SAMORZĄDÓW!

Samorządowcy z Ruchu Obrony Polskiej Samorządności apelują do prezesa PiS o zaprzestanie demontażu polskich samorządów. Mowa o odbieraniu kolejnych kompetencji, ale i o ostatnim pomyśle PiS ? wprowadzeniu dwukadencyjności (oczywiście, tylko w samorządach). ? Chodzi o pozbycie się konkurencji, z którą nie ma się szansy wygrać w uczciwych wyborach ? mówi Adam Struzik, prezes Ruchu Obrony Polskiej Samorządności.? To czysta demagogia i próba wyeliminowania blisko 70 proc. najlepszych samorządowców w kraju ? dodaje.

 

27 stycznia br. samorządowcy złożyli w Sejmie RP list otwarty do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Sprzeciwiają się w nim antysamorządowej polityce rządu. ? O tym, kto rządzi w lokalnych wspólnotach powinni decydować Obywatele, a nie politycy z Warszawy ? podkreśla Władysław Kosiniak Kamysz. ? Polskie Stronnictwo Ludowe będzie stało murem za samorządowcami, niezależnie od ich poglądów politycznych. Wartością nadrzędną jest idea samorządności, czyli władzy blisko ludzi, a nie polityków ? zaznacza.

Tymczasem rząd PiS obrał kierunek powrotu do centralizacji państwa. Ostatnie miesiące upłynęły na odbieraniu samorządom kolejnych kompetencji. Ostatni pomysł PiS to dwukadencyjność i to działająca wstecz. Jednak zarówno samorządowcy, jak i eksperci są zgodni, że działanie takie jest:

  • niezgodne z Konstytucją RP;
  • łamie podstawową zasadę, że prawo nie działa wstecz;
  • uderza w polską samorządność, bo wójtowie, burmistrzowie, prezydenci nie będą mogli

kandydować, nawet jeśli cieszą się poparciem i zaufaniem społecznym;

  • ogranicza prawo wyborcze Obywateli, bo Polacy nie będą mogli głosować na tych kandydatów, na których chcą, a na tych, którzy de facto zostaną im wskazani;
  • spowolni rozwój miast i gmin, ponieważ niedoświadczeni samorządowcy nie będą mieli ani wiedzy, ani doświadczenia, aby skutecznie zarządzać samorządem;
  • dyskryminuje jedną grupę społeczną ? samorządy (inną miarę przykładając do posłów czy senatorów).

Jaki jest zatem prawdziwy cel tych zmian? Poseł Piotr Zgorzelski uważa, że nie chodzi tu o dobro lokalnych wspólnot, a obsadzenie  stanowisk wedle partyjnego klucza. Niestety w tym zamachu na samorządy najmniej liczy się dobro lokalnych wspólnot. Wybierani przez mieszkańców prezydenci, wójtowie, burmistrzowie to ludzie sprawdzeni i wiarygodni. Dobrzy gospodarze, którzy wiedzą jak skutecznie rozwijać i dbać o swoje małe Ojczyzny. Józef Kurek ? wieloletni i ceniony burmistrz Mszczonowa  zauważa, że mieszkańcy jeśli chcą zmienić wójta czy burmistrza, po prostu na niego nie głosują. W każdych wyborach taki los spotyka ponad 30 proc. samorządowców. 

To jednak nie tylko skok na samorządy, ale i na środki, którymi one dysponują. Samorządy w ramach obecnej perspektywy finansowej UE mają do wykorzystania olbrzymie środki. Dla polityków to kolejny intratny cel.

Członkowie ROPS sprzeciwiają się takim działaniom i apelują w przekazanym dziś prezesowi Kaczyńskiemu piśmie o zaprzestanie demontażu polskich samorządów. ROPS staje także w obronie godności wszystkich samorządowców. Nieuczciwa retoryka PiS godzi nie tylko w samorządowców, którzy nie będą mogli kandydować, ale przede wszystkim w Obywateli, którzy powierzyli im swój mandat zaufania. ? Jakim prawem posłowie sprawujący swój mandat od 20 lat mówią o tym, że zarządzanie samorządem przez 10 lat to już sitwa? Nie ma w tej argumentacji ani logiki, ani zwykłej przyzwoitości ? podsumowuje marszałek Adam Struzik.

To także odbieranie prawa wyboru mieszkańcom. Wyborcy sami potrafią ocenić wybranych przez siebie samorządowców. ? I zrobią to lepiej niż polityk z Warszawy, bo pracę, zaangażowanie i umiejętności swojego wójta, burmistrza czy prezydenta mogą oceniać na co dzień, blisko swojego domu ? zauważa Magdalena Biernacka, starosta nowodworski, sekretarz Mazowieckiego Zarządu ROPS.

Wprowadzenie dwukadencyjności będzie też działało na niekorzyść lokalnych wspólnot. Grozi to chaosem i stagnacją w ich rozwoju. Halina Wawruch, wójt gminy Żabia Wola podkreśla wagę doświadczenia. Jej zdaniem przygotowanie, pozyskanie środków i sprawne zrealizowanie dużego projektu wymaga nie tylko czasu, ale i zaangażowania doświadczonych pracowników. ? Nie można też łączyć uczciwości z brakiem doświadczenia. Jeśli ktoś jest uczciwy, to będzie uczciwy przez 20 lat, a nieuczciwy zdąży być i przez jedną kadencję ? dodaje.

Ruch Obrony Polskiej samorządności powstał w styczniu 2017 r. Jego celem jest obrona trójpodziału władzy i wartości polski samorządnej. ? Otwieramy się na wszystkie środowiska samorządowe. Nie ma znaczenia, jakie mamy poglądy polityczne, samorząd terytorialny, lokalne wspólnoty to wartości, których musimy bronić. To nasz wspólny cel ? dodaje marszałek Adam Struzik.

24 stycznia w Sejmie powołano również poselski Zespół ds. Obrony Polskiej Samorządności.
 ? Będziemy na bieżąco monitorować rozwój sytuacji i patrzeć PiS na ręce. Nie pozwolimy zniszczyć polskich samorządów, tylko po to, aby PiS miał pełnię władzy ? dodaje poseł Piotr Zgorzelski.

Panie Prezesie, nie honor wygrać stosując nieuczciwe chwyty. Sztuką jest przekonanie do siebie wyborców w uczciwej rywalizacji ? apeluje w ostatnich słowach pisma przekazanego dziś prezesowi PiS marszałek Adam Struzik.

Dodatkowe informacje